25 sierpnia 2018

Otwarcie / zamknięcie próby

Na początek – film instruktażowy „Otwarcie stopnia harcmistrza krok po kroku”

 

Komisja_Harcmistrzowska__Wniosek_o_otwarcie_proby

Zgłoszenia i zapytania kieruj na sekretarz.khm@zhr.pl

 

Zasady zdobywania stopni instruktorskich

Wstęp

Przystępując do realizacji próby instruktorskiej, kandydat na instruktora powinien najpierw zdecydować, czy chce dalej kroczyć drogą, którą rozpoczął składając Przyrzeczenie Harcerskie, wiedząc, czego od niego będzie się wymagać, jakim ma być człowiekiem. Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo, nie istnieją więc przeszkody, których nie moglibyśmy pokonać w drodze do zbawienia. A szczególną drogę stanowi ścieżka, którą idą instruktorzy ZHR. Ścieżka, na której szczególnie ważna jest służba oraz praca nad sobą w dążeniu do doskonałości człowieka i wychowawcy.

Kim jest opiekun próby instruktorskiej?

Dawniejszemu, elitarnemu kształceniu w układzie mistrz – uczeń przeciwstawiany jest dziś model pracy w grupie konfrontowanej z rzeszą specjalistów wąskich dziedzin, nie pozwalający na żywe współoddziaływanie osobowości uczącego i ucznia, ale za to umożliwiający nauczanie powszechne i szczegółowe. Dopóki utrzymywany był indywidualny kontakt nauczyciel – uczeń, miało miejsce silne oddziaływanie wychowawcze. Gdy nauczyciel zaczął postrzegać swoje zadanie tylko w odczytaniu referatu, a uczeń jedynie w machinalnym zapisaniu i „wykuciu”, wychowawcza rola edukacji została odsunięta na margines. Realia dzisiejsze nakazują odróżniać wychowanie (zdobywanie życiowej mądrości) od nauki, rozumianej jako zdobywanie wiedzy.

Wychowywanie zawsze jest związane z kontaktem interpersonalnym. Nie może wychowywać system, może tylko konkretny człowiek – konkretnego człowieka. Wspaniale dostrzegł to Baden-Powell wprowadzając wychowanie bezpośrednie do skautingu jako jedną z najważniejszych zasad. Ten sposób oddziaływania stosuje również Kościół, będący największą strukturą wychowawczą świata. Nie tylko poprzez indywidualny charakter sakramentu pokuty, ale również rozwijając, szczególnie silnie w ostatnich dziesięcioleciach, instytucję opiekuna duchowego. Poznając drogi rozwoju i wzrastania wielu świętych nie sposób nie dostrzec roli, jaką odegrali w poszukiwaniu prawdy i kształtowaniu ich postawy, mądrzy i doświadczeni opiekunowie. Wychowanie prawdziwie wartościowych instruktorów harcerskich wymaga opieki instruktorów bardziej doświadczonych w poszukiwaniu doskonałości. Nie po to, by uczynić ich takimi samymi, ale by pomóc im rozwinąć to, co w nich drzemie pięknego i doskonałego. Nie jest to więc prowadzenie drogą, którą przeszli opiekunowie, jak w przypadku zdobywania wiedzy, ale pomoc w prowadzeniu indywidualną drogą. Do tego właśnie potrzeba mądrości.

Praca zdobywającego stopień z opiekunem próby

Rozpoczynając próbę, trzeba uświadomić sobie, że zdobywanie stopnia nie ogranicza się tylko do realizacji zadań i czytania lektur. Równie ważny jest całokształt pracy instruktorskiej, rzetelność w pełnieniu funkcji i postawa osobista. Opiekun próby nie jest więc osobą zajmującą się jedynie zadaniami. Trzeba zapoznać opiekuna ze swoją bieżącą działalnością, np. zaprosić na zbiórkę, pokazać swoje ostatnie sukcesy i porażki wychowawcze, przedstawić dokumentację. Zdobywający stopień powinien mieć regularny kontakt z opiekunem i ma prawo oczekiwać od niego zaangażowania w próbę. Wzajemne kontakty służą szlifowaniu wiedzy i umiejętności instruktorskich, trzeba więc rozmawiać, spierać się, dyskutować, poszukiwać, konfrontować. Dyskusje, oprócz bieżącej pracy i realizacji próby, winny dotyczyć elementów ideowych. Zdobywający stopień ma prawo oczekiwać, że opiekun pokaże mu nowe problemy i nauczy wychodzić im naprzeciw. Jest to w interesie zdobywającego stopień i powinien się on upominać o taką formę pracy z opiekunem. Inaczej swoją niekompetencją skrzywdzić może w przyszłości swoich wychowanków. Ważnym elementem zdobywania stopnia instruktorskiego są lektury, jednak nie mniej cenna może być rozmowa na ich temat po przeczytaniu. Poznając spojrzenie innej osoby, często bardziej doświadczonej i zaufanej, łatwiej wytworzyć w sobie aparat krytyczny, co w przypadku lektur z zakresu pedagogiki harcerskiej, psychologii, historii jest niezbędne. Zdobywający stopień powinien na bieżąco konsultować realizację zadań z opiekunem, jako przedstawicielem, choć niekoniecznie członkiem Komisji Instruktorskiej. Praca z opiekunem powinna być dla obu stron mobilizacją do podnoszenia kwalifikacji instruktorskich, również poprzez zdobywanie stopni.

Nie tylko próba

W trakcie oceny przygotowania kandydata do bycia przewodnikiem, podharcmistrzem czy harcmistrzem ważna jest nie tylko próba, lecz także dokonania instruktorskie w trakcie pełnienia służby. Ocena służby to ponad połowa wymagań stawianych instruktorowi. Nie wystarczy bowiem zrealizować zaplanowane zadania, należy wykazać się skuteczną wychowawczo służbą instruktorską. Tak, by ubiegający się o przyznanie stopnia przewodnika miał już doświadczenia i widoczne efekty w pracy wychowawczej z harcerzami (zuchami, wędrownikami), kandydat na podharcmistrza w pracy z instruktorami, a na harcmistrza – kierowaniem zespołami ludzi dorosłych. W ZHR nie ma miejsca dla kolekcjonerów stopni. Stopień instruktorski odzwierciedla bowiem nie tylko kompetencje, ale i poziom pełnionej służby instruktorskiej.

Co da mi praca z opiekunem?

Często pojawiają się opinie, że opiekun nie jest potrzebny, bo harcerz sam potrafi się mobilizować, bo umie zinterpretować wymagania stopnia, bo bez opiekuna jest trudniej, a co za tym idzie – bardziej ambitnie, bo… Opinie takie świadczą nie tyle o niezrozumieniu roli opiekuna, ile o nie doświadczeniu skuteczności dobrej opieki. Mnogość takich zdań pokazuje jak trudno dzisiaj o dobrych opiekunów. Utrzymywanie takiego przekonania w instruktorach zakończyć musi się niechybnie upadkiem systemu wychowania indywidualnego, a w konsekwencji skuteczności wychowawczej harcerstwa w ogóle. Regulaminy zaczniemy postrzegać jako instrukcję obsługi doskonałości, zamiast wytycznych do umiejętnej interpretacji. Do rozumnego kanalizowania procesu rozwoju. Procesu tak przecież złożonego, wielotorowego i odmiennego u każdego człowieka.

Oto niektóre racje, dla których warto pracować z opiekunem:

  • trudno czasem obiektywnie spojrzeć na siebie – opiekun patrzy na mnie przez pryzmat swojego doświadczenia, może również skorzystać z opinii moich znajomych;
  • nie mogę sam ocenić, w czym jestem dobry i mogę mniej nad tym pracować, bez narażenia się na rozwój własnej pychy i błędy z tym później związane – opiekun może mi przytaknąć albo wskazać niedojrzałość mojego spojrzenia;
  • trudno mi jest zinterpretować wymagania stopnia, gdyż poruszam się w rzeczywistości dla mnie nowej – opiekun ma to już za sobą;
  • nie mogę ocenić, czy zadania, które sobie postawiłem są na wysokim poziomie, czy tylko zaniedbałem jakąś dziedzinę mojego rozwoju – opiekun zna więcej programów prób i lepiej dostrzega najczęstsze problemy instruktorów;
  • dla niektórych zadań próby mogę nie móc znaleźć dobrego forum realizacji
  • przydatna może być rozmowa z opiekunem, który wie, po co podejmuję takie działania;
  • jako dojrzały człowiek muszę liczyć się z chwilami własnej słabości w trakcie realizacji próby, moi bliscy lub przyjaciele niekoniecznie wiedzą o roli, jaką stopień pełni w moim życiu i rozwoju – głos opiekuna może przypomnieć o świadomie podjętych zobowiązaniach;
  • mogę nie dostrzec swoich postępów w czasie zdobywania stopnia – opiekun widzi mnie raz na jakiś czas, co sprzyja dostrzeganiu zmian;
  • być może nie uda mi się korzystnie przedstawić komisji moich dokonań
  • opiekun może, jako stale towarzyszący obserwator, pomóc mi przekonać komisję;
  • ostatecznie – uczę się pokory, konfrontowania swojego spojrzenia z kimś uznawanym przeze mnie za autorytet, uczę się zaufania do tej osoby, przyzwyczajam się do pewnej podległości posłuszeństwa, która będzie mi towarzyszyć przez całe życie, m.in. w układzie zawodowym.

Ważne jest zrozumienie, że zadaniem opiekuna nie jest kształtowanie poziomu próby – żądanie od podopiecznego aktywności, ale i pomoc w ukierunkowaniu wysiłku instruktora. Tak, aby jego starania dały możliwie najlepszy efekt i nie został z nimi sam na placu boju.

Czy skorzystam jako opiekun próby ?

Wielu instruktorów traktuje opiekę nad próbami jako smutny i konieczny obowiązek. Czy oznacza to, że są egoistami? Może po prostu szkoda im na to czasu w nawale działań organizacyjnych dających szybkie efekty i owianych towarzyszącym im splendorem. Prawda jest taka, że to właśnie praca ze stopniami jest jednym z najważniejszych podejmowanych przez nas działań wychowawczych. Tu właśnie toczy się walka dorastających młodych ludzi z samym sobą, realny rozwój i kształtowanie dojrzałego człowieka. Tu kończy się proces rozpoczęty przez nas na pierwszych zbiórkach i pierwszej grze nocnej naszego harcerza. Dlaczego więc tak wielu z nas niechętnie ten ciąg opieki wychowawczej świadczonej przez Harcerstwo finalizuje? Przecież to tak, jakby żołnierza nauczyć strzelania, dać mu do ręki karabin, a gdy ruszy on do walki — opuścić. Umiejętność prowadzenia prób na stopnie to już nie umiejętność robienia dobrej zbiórki, ale umiejętność wychowywania dojrzałych ludzi, kierowania ich świadomych działań na dobre tory, współistnienie w ich zmaganiach i ich zwycięstwach, pasowanie ich na rycerzy. To umiejętność, której tak bardzo brakuje w dzisiejszym życiu społecznym. Oto niektóre racje, dla których warto być opiekunem:

  • będąc opiekunem, staję na pierwszej linii działań wychowawczych naszej organizacji, wypełniając niezwykle potrzebną służbę instruktorską;
  • jako opiekun uczę się wrażliwości na drugiego człowieka, otwierając na jego problemy i niedoskonałości — muszę się nimi przejąć, abym nie popadł w scholastykę pouczanek;
  • zdobywam cenne umiejętności współpracy z innymi, nie tylko w dziedzinie dialogu, udzielania porad i pouczeń, ale również w obserwacji swoich zachowań w stosunku do ludzi, którzy mnie słuchają lub dla których jestem autorytetem – nie tylko w pracy zawodowej mogę to w przyszłości wykorzystać;
  • zdobywam ostateczne szlify wychowawcy, wiedząc jak i którędy pomóc w konkretnej sprawie i trudności, często życiowej, oraz jakim sposobem wpływać na pozytywny rozwój człowieka przy pomocy jego samego;
  • nie tracę kontaktu z problemami innych, czasem takimi, z których dawno już wyrosłem; nie tylko dzięki temu „wiem co w trawie piszczy” na innych odcinkach pracy ZHR, ale również nie zasklepiam się w obrębie mojej „najważniejszej” służby w Harcerstwie;
  • dobrą opiekę nad dorastającymi harcerzami, buduję przyjaźń z nimi, odnajduję przyjaciół, z którymi mogę w przyszłości wiele dobrego uczynić, nawet na jednej wspólnej płaszczyźnie;
  • buduję w innych obraz Harcerstwa i świata taki, jaki sam uznaję, wierząc, że jest on dobry – zarażam dobrem innych, buduję ich słuszny światopogląd, daleko skuteczniej, niż poprzez „wychowanie pośrednie” adekwatne głównie do młodszych osób.

Należy pamiętać, że dobry opiekun to nie ten, który ukształtuje wychowanka zgodnie z własnym spojrzeniem lub zgodnie z wymaganiami stopnia, ale ten, który pomoże mu osiągnąć samodzielnie poziom najbliższy wskazanego. Pomoże mu zrealizować siebie przy jednoczesnym wzrastaniu w dobrym. Pomoże poprzez towarzyszenie, a nie narzucanie lub suchą weryfikację.

Jak zostać dobrym opiekunem?

Wymagania stawiane opiekunom, nawet te przytoczone powyżej, wskazują na bardzo duże trudności związane z tą rolą. I słusznie – bo nikt nie twierdzi, że wychowanie człowieka jest rzeczą łatwą lub nie wymagającą wysiłku. Zmienić człowieka na lepsze na drodze wychowania go jest tym trudniejsze, im jest on starszy. Stąd łatwiej jest pracować z młodszymi harcerzami, niż prowadzić próby na stopnie instruktorskie. Nie każdy ma do tego predyspozycje i nie każdy osiągnie tu wspaniałe rezultaty. Każdy powinien umieć stanąć do takiej służby i, na miarę swoich możliwości, wypełniać ją sumiennie. Dlaczego? Dlatego, że jest to inny typ służby, niż organizacja imprez, obozów czy pracy drużyny. To nie my sami się jej podejmujemy, ale jesteśmy do niej powołani. Dla tych, którzy uważają, że do każdej służby w Harcerstwie powoływani jesteśmy dodać można, że do tej powołanie jest szczególnie silne i wyraziste. Jego wyrazistością staje się prośba podopiecznego o poprowadzenie próby, a nie tylko moje przekonanie, że tak trzeba. Ten wybór nie zależy od tego, czy obiektywnie jesteśmy do niego najbardziej predestynowani, ale od roli, jaką spełniamy dla proszącego. Nawet „najgorszy” w prowadzeniu prób na stopnie instruktor może dla jakiegoś harcerza być największym autorytetem i jedynym dla niego najlepszym opiekunem.

Dlatego każdy instruktor musi bezwarunkowo umieć prowadzić próby i podejmować się tego zadania na miarę swoich możliwości zagospodarowania czasu. Instruktorom, którzy uważają, że się do tego nie nadają i nie robią nic w tym kierunku, aby się zmienić, odmawiając kolejnym proszącym ich o opiekę, aż prosi się o postawienie pytania o cel istnienia w organizacji wychowującej. Najbardziej bolącą kwestią w tym miejscu jest czas. Wielu instruktorów choruje na brak czasu nie tylko w Harcerstwie, pełniąc dwa razy więcej funkcji niż powinni, ale i poza nim. Trudno zatem znaleźć czas na dodatkowe dwa, cztery a może więcej spotkań. Do tego po to tylko, żeby o czymś pogadać?

Prawda jednak w tym miejscu jest jedna: Jeżeli nie masz czasu na solidne prowadzenie swojego podopiecznego – daruj sobie od razu. Praca opiekuna z podopiecznym. Oprócz zadań zawartych w próbie zatwierdzonej przez KI istotnym elementem zdobywania stopnia instruktorskiego jest aktywna praca opiekuna ze swym podopiecznym. Jej formy zależne są od zakładanych celów, charakteru próby, możliwości czasowych. Poza spotkaniami omawiającymi stan realizacji zadań potrzebny jest wgląd opiekuna w poziom pełnionej służby instruktorskiej kandydata, podsuwanie dodatkowych lektur, pomoc w uzupełnianiu braków w wiedzy metodycznej, zlecanie pisania artykułów do prasy harcerskiej, dyskusje otwarte i zamknięte prowadzące do wzbogacania kompetencji wychowawczej i postawy instruktorskiej kandydata. Wielość form zależna jest od opiekuna, lecz wskazane jest, by ich stosowanie dawało widoczne dla kandydata skutki wychowawcze.

Układanie próby
Poznanie podopiecznego

Nie sposób wyobrazić sobie wychowawcę dostosowującego program pracy wychowanka do jego potrzeb bez znajomości jego osoby. Poznanie jest tu niezbędne. Z jednej strony w sposób oczywisty pomaga w doborze zadań i rozłożeniu środków ciężkości próby. Ułatwia zdefiniowanie słabych i mocnych stron podopiecznego. Z drugiej zaś strony staje się ono fundamentem zaufania. Podstawą budowanej przyjaźni, bez której żadna praca wychowawcza nie ma sensu. Niezbędne będzie przecież otwarcie wewnętrzne instruktora, jego samoocena i samokrytyka. Zbudowanie głębszej relacji opiekun – podopieczny bardzo ten proces ułatwi lub wręcz dopiero umożliwi. Stąd wynika prosta zależność: poznanie musi być obustronne. Nie znaczy to, że z jednakowym nasileniem z obu stron, gdyż to osoba podopiecznego jest głównym przedmiotem naszego zainteresowania, ale nie może prowadzący ukryć się za gardą wyższości instruktorskiej i cenzora ludzkich dążeń. Przedstawienie istoty stopnia

Warto porozmawiać o samym stopniu. Nie wystarczą tu wytyczne regulaminów. Potrzebna jest wspólna rozmowa. Regulamin stopnia instruktorskiego opiera się na zasadzie pełnego rozwoju instruktora w drodze do ideału. Ideał ów opisany jest w opisie instruktora będącym częścią regulaminu każdego stopnia. Rolą opiekuna jest określić sytuację wyjściową i wspólnie z podopiecznym określić drogę osiągnięcia pożądanej sylwetki instruktorskiej. Odnosi się to tak do formacji osobowej, jak i nabywania umiejętności i wiedzy instruktorskiej. Wizja stopnia, choć oparta na przemyśleniach kandydata, winna być wspólna. Spełnienie tego warunku uniemożliwi powstanie nieporozumień i pretensji wynikających z odmiennych oczekiwań obu stron. Zrozumienie przez zdobywającego istoty stopnia, rodzaju stawianych wymagań pozwoli mu skonkretyzować oczekiwania wobec opiekuna oraz optymalnie ułożyć próbę.

Konfrontacja propozycji zadań próby

Użycie określenia „konfrontacja” nie jest przypadkiem. Jest to etap dyskusji nad każdym zadaniem. Co może dać dobrego? W czym pomóc? Jakie są szanse jego realizacji w określonym terminie? Czy można je zastąpić innym, lepszym, bardziej skutecznym?
Przy układaniu próby należy pamiętać o konkretnych zadaniach stawianych przed każdym ze stopni instruktorskich:

  • Przewodnik – prowadzi drużynę, udziela się w działaniach hufca, prowadzi kształcenie na poziomie zastępowych. Wychowuje chłopców.
  • Podharcmistrz – prowadzi hufiec, agendę chorągwi, kształcenie na poziomie drużynowych/pwd. Wychowuje młodych instruktorów.
  • Harcmistrz – prowadzi chorągiew, komisje w chorągwi, realizuje zadania na poziomie Związku. Prowadzi Związek.

Rady przydatne przy układaniu zadań próby:

  • zadania ustala się po wcześniejszym uzgodnieniu czasu realizacji próby,
  • zadania muszą być konkretnie i jasno sformułowane tak, by nie pozostawiały do dyskusji stopnia ich realizacji,
  • nie może być zadań niewykonalnych („bo samo staranie się liczy”),
  • lepiej, gdy zadań jest mniej, ale są bardziej złożone, wymuszające więcej myślenia i różnorodnych starań,
  • każde zadanie musi być wyzwaniem, nie może wiązać się z minimalnym wysiłkiem lub automatycznym działaniem,
  • zadania winny obejmować wymagania stawiane w regulaminie stopnia,
  • w wyniku realizacji próby instruktor winien nabyć kompetencje wychowawcze niezbędne do pełnienia służby na danym poziomie,
  • elementy formacyjne zawierają przede wszystkim stopnie harcerskie, ich liczba w próbie instruktorskiej winna być ograniczona,
  • zadania winny mieć charakter służebny,
  • immanentnym elementem próby jest „praca z opiekunem”,
  • zdobywający powinien być w pełni przekonany do ustalonego programu próby.

Spotkanie z komisją

Bardzo ważna jest obecność opiekuna na otwarciu stopnia. Jest on oczami i uszami kapituły, gdyż nie wszystkiego można się dowiedzieć o kandydacie na stopień z krótkiej rozmowy. Niektóre kwestie opiekun może poszerzyć, uzasadnić. Dla podopiecznego ważne jest oparcie, jakie znajduje w opiekunie. Wskazane jest, aby „pozwolić” wypowiedzieć się samemu zainteresowanemu. To nie opiekun referuje punkty próby, i je uzasadnia, tylko sam zdobywający. W tym czasie opiekun kulturalnie powinien milczeć, gdyż jest to czas rozmowy członków kapituły z kandydatem na stopień. Może, na prośbę tychże, wtrącić swoje uwagi, poszerzając wypowiedź podopiecznego lub precyzując rzeczy, w których on się trochę zaplątał. Konieczne jest pamiętanie o zasadzie prawdy. Znane są sytuacje, w których próba na stopień nie została instruktorowi otwarta wskutek niespełniania wymogów próby, tylko dzięki jego opiekunowi! Sam zainteresowany tak dobrze „sprzedał się”, że komisja nie znając okoliczności codzienności życia kandydata na stopień, gotowa była zaakceptować próbę nieadekwatną do sytuacji.
Najczęstsze błędy popełniane przez opiekuna przy układaniu próby na stopień:

  • brak czasu na spotkania w celu ułożenia próby;
  • brak jakichkolwiek propozycji ze strony opiekuna;
  • wysuwanie przez niego pomysłów nieprzemyślanych;
  • brak udziału opiekuna w układaniu próby, a jedynie przyjście na jej otwarcie;
  • narzucanie podopiecznemu punktów próby.

Opieka w trakcie realizacji próby

Błędna jest opinia, że rola opiekuna kończy się na ułożeniu próby i przyjściu na otwarcie i zamknięcie. Opieka to nie tylko pomoc w konkretnym zadaniu, ale również stałe doglądanie. Stała kontrola poziomu realizacji próby i interwencja w chwilach wahań kandydata na stopień. Powyższa konieczność pociąga za sobą potrzebę stałego kontaktu z podopiecznym. Nie jest wskazane, aby opiekun wielokrotnie namawiał kandydata do pracy nad próbą, gdyż byłaby to sytuacja niewychowawcza. Próba jest samodzielna i musi być samodzielnie realizowana.
Najczęstsze błędy popełniane przez opiekuna w trakcie pracy z próbą to:

  • brak kontaktu z podopiecznym;
  • brak udziału opiekuna w realizacji próby, choćby tylko w roli obserwatora;
  • brak czasu dla podopiecznego.

Formalności próby instruktorskiej

Przed rozpoczęciem zdobywania stopnia instruktorskiego należy zaopatrzyć się w Regulamin Stopni Instruktorskich ZHR, przeczytać wstęp, ideę zdobywanego stopnia, przemyśleć istotę bycia instruktorem ZHR w odniesieniu do własnej postawy. Następnie, po podjęciu pozytywnej decyzji, trzeba znaleźć odpowiedniego opiekuna – wymagającego instruktora, pod którego okiem próba będzie prowadzona w sposób najwartościowszy. Dopiero wtedy należy skontaktować się z Sekretarzem Komisji Instruktorskiej (Harcmistrzowskiej) i umówić na spotkanie z Komisją. Od sekretarza należy także pobrać Kartę Próby (dostępną także w Komendzie Chorągwi). Na spotkanie z Komisją należy przyjść z opiekunem, mieć ze sobą wypełnioną (pierwsza strona) kartę próby, wraz z opinią hufcowego/komendanta chorągwi, w dwóch egzemplarzach oraz uzgodnioną z opiekunem propozycję przebiegu próby (powieloną w kilku egzemplarzach).

Spotkanie z Komisją składa się z kilku elementów:

  • prezentacja własnej osoby dokonana przez kandydata,
  • uściślenie prezentacji w rozmowie z członkami Komisji,
  • przedstawienie próby,
  • dyskusja nad próbą,
  • rozmowa z opiekunem próby,
  • podejmowanie decyzji przez Komisję,
  • oznajmienie decyzji kandydatowi,
  • wpisanie zatwierdzonej próby do Karty Próby i oddanie jej sekretarzowi KI (KH).

Komisja może zaproponować kandydatowi spotkanie „połówkowe” oraz realizację wymagań nie określonych w regulaminie stopnia. W trakcie spotkania „połówkowego” należy przedstawić dotychczasowy stan realizacji próby. Na tym spotkaniu możliwe są zmiany w programie próby, które uzgodnione z opiekunem muszą być zatwierdzone przez KI (KH). Możliwa jest także, w uzasadnionych przypadkach, zmiana opiekuna próby oraz przesunięcie terminu jej zakończenia. Na spotkaniu zamykającym próbę instruktor winien przedstawić raport z realizacji zadań zawartych w próbie, pracy z opiekunem oraz ze służby instruktorskiej pełnionej w czasie trwania próby. Po rozmowie z kandydatem i opiekunem Komisja może podjąć decyzję o zamknięciu próby i wnioskować do Komendanta Chorągwi lub Naczelnika (harcmistrz) o przyznanie stopnia instruktorskiego. Ostateczna decyzja o przyznaniu stopnia przewodnika lub podharcmistrza należy do Komendanta Chorągwi, zaś stopnia harcmistrza do Naczelnika.